Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przymus. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przymus. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 7 lipca 2011

To nie był film


W trosce o "bezpieczeństwo" nasi hodowcy nieustanie dokładają kolejne klamry we wciśniętym nam na siłę kaftanie, a jakże, bezpieczeństwa.


Wczorajsze godziny szczytu na zachodnich obrzeżach stolicy, której infrastrukturę drogową, kosztem wielu wyrzeczeń, buduje cały naród. Jest więc baaaardzo trudno przejezdna. Ryzykowna ciąża bliźniacza. Odchodzą wody płodowe.


Niezbędnik ciężarnej w torbie, torba i ciężarna w aucie. Start, pięć minut płynnej jazdy i... stop. Właściwie totalny paraliż komunikacyjny. Na szczęście jest buspas! Prawie przejezdny, a to przecież stan wyższej konieczności! Udało przejechać

poniedziałek, 13 czerwca 2011

Hodowla bydła


Każdy hodowca doskonale wie, że wydajna produkcja wymaga sprawnego katalogowania, grupowania, statystyki oraz troskliwej opieki.





Najpierw bydełko należy napiętnować i ponumerować:
W Polsce obowiązek posiadania dowodu osobistego (Ausweis) wprowadzili Niemcy w 1939 roku. Po wojnie przymus utrzymano, dokładając później karę grzywny do pięciu tysięcy złotych za "uchylanie się". Jak ludzie radzą sobie w Wielkiej

czwartek, 9 czerwca 2011

Stop homofobii


Zawodowi obrońcy wszelakich (rzekomo) uciśnionych wypierdzieli projekt ustawy o związkach partnerskich.


Jedni są za "legalizacją" niby-małżeństw, inni przeciw. Wszyscy są zaś tak głęboko otumanieni urzędniczym dyktatem, że nie zdają sobie sprawy z jałowości całej dyskusji.


Państwo ma "legalizować" coś naturalnego?! Kto, z kim i jak żyje?! Urzędnik raczy, bądź nie, zezwolić? To kompletnie prywatna sprawa! Czy mój sąsiad ma trzy żony, męża, czy kozę, może mnie zdziwić, zbulwersować, brzydzić, ale muszę to

czwartek, 28 kwietnia 2011

Ludzie z odstającymi uszami


Szczęśliwe i cudowne wspomnienie dzieciństwa kaleczy wielu ludziom ostra rysa bycia plastusiem.


Nieludzki PRL nie potrafił rozwiązać problemu wielu przedszkolaków i uczniów o wydatnych małżowinach usznych. Ciągłe wytykanie palcami, przezwiska: uszatek, kłapouch, plastuś. Przepłakane noce, poranki z błagalnym: "Chcę dziś zostać w domu...". Oj, nie miał tamten socjalizm ludzkiej twarzy, nic z tym nie zrobił.


Nasz na szczęście ma! Musiał co prawda rozpaść się ZSRR, musiała przemalować PZPR, ale żadne dziecko już nigdy nie zapłacze! Na pewno nie z powodu rozmiaru narządu słuchu. Sejm ma zająć się ustawą o "mowie nienawiści". W projekcie

piątek, 22 kwietnia 2011

1940-2010


Granica sprężystości określa maksymalne naprężenia, po ustąpieniu których, materiał wraca do swoich pierwotnych wymiarów. Czy musimy się do niej zbliżać?


Nie powinno się człowieka stawiać przed wyborami, których nie chce, bombardować informacjami, w które nie wierzy, kazać wielbić autorytety, których nie szanuje. Nie wolno zmuszać do wiary w fałszywe historie i biografie, do stawiania pomników, których nie potrzebuje.


Człowiek niezależny chce mieć swój kształt i sprężystość. Kiedy się go wbrew woli próbuje nieustannie naginać, kształtować

wtorek, 19 kwietnia 2011

Idzie nowe?


Urzędniczy apetyt na regulowanie każdej dziedziny naszego życia niesie katastrofalne skutki społeczne i gospodarcze. Niedawno zabrali się za przewóz osób, wysyłając kilka tysięcy ludzi na bezrobocie.


Czołowy organ europropagandy popełnił był króciutki tekst o taksówkarzach. Niby nic, a jakże symptomatyczne. Pełen napastliwości oraz niesprawiedliwych uogólnień artykuł traktuje o "lewych taksówkach, stosujących numer na walizkę". Brzmi całkiem jak relacja o zorganizowanej grupie oszustów, w chamski sposób naciągających naiwne emerytki w ciąży, dające sobie wyłudzać resztki pieniędzy na leki.

W rzeczywistości mowa jest o desperackich usiłowaniach zwyczajnego zarobkowania (rząd, poprzez swoje rozporządzenia

środa, 13 kwietnia 2011

Rodzina na swoim


Czyli dlaczego mieszkamy najgorzej w Unii Europejskiej.


Udało się. Sprzedaliśmy po nerce, zapożyczyliśmy u umierającej cioci. Mamy forsę, kupiliśmy działkę i chcemy budować, żeby nasza czwórka dzieci mogła cieszyć się metrażem większym niż norma więzienna.

Budujemy?

Nie tak szybko. Teren, pieniądze i wizja to nie wszystko. Jest jeszcze Państwo, które w trosce o nasze szczęście zrobi wszystko, abyśmy nie doczekali wejścia do wymarzonego siedliska.
Najpierw wizyta w gminie (w sąsiedztwie dużego miasta, na terenach wiejskich jest podobno niebo lepiej). Jaśnie Pani

wtorek, 12 kwietnia 2011

Prezęt od Prezydęta


Prezydent Białegostoku, ku uciesze gawiedzi i pożytecznych idiotów, ogłosił, że wyda trzydzieści cztery miliony oraz pięćset tysięcy złotych "na kulturę".


Wyda! Wyda, w podobny sposób, jak inny prezydent wydał na budowę Muzeum Powstania Warszawskiego.
Salomon Guggenheim wydał, tworząc swoją instytucję. Nasi demiurgowie co najwyżej decydują o wydaniu zabranych nam przemocą środków.


Więc Pan Prezydent zamierza wziąć od każdego mieszkańca, od noworodka i starca, od ucznia i robotnika, od kobiety i mężczyzny STO SIEDEMNAŚCIE ZŁOTYCH. Po potrąceniu kosztów operacyjnych (urzędnik musi za skomplikowany proces rozdawnictwa pobrać wynagrodzenie) odda je wybranym proletariuszom przemysłu sztuki.

piątek, 1 kwietnia 2011

Potworna gęba potwora


Zewsząd słyszy się: "Neoliberalizm bankrutuje! To dlatego kryzysy, bieda, wojny i bankructwa. Spróbujmy innej drogi (w stronę czerwonego słoneczka socjalizmu)."


Celują w tym młodzi wrażliwi ludzie, wszechstronnie wykształceni na - okupujących czołówki światowych rankingów - polskich uniwersytetach. Ich recepta jest prosta: "Znacjonalizujmy wszystko i niech Państwo się wszystkim zajmie i zdejmie z nas brzemię odpowiedzialności!"

Zgodnie z tą specyficzną logiką za immanentne cechy neoliberalnego demona należy uznać:

czwartek, 31 marca 2011

Nigdy nie chodziło o emerytów.


Spór o przyszłość OFE trwa. Pomimo, że jest przesądzony - silniejszy już wygrał.


Senat, jak przystało na Izbę Namysłu i Refleksji, bez namysłu i refleksji przyjął ustawę o zmianach w OFE.


Rację mają obie strony sporu: wpływowe grupy interesów realizują krociowe zyski z niefrasobliwego obracania przymusowymi składkami [ Kto stoi za OFE ] , rząd nie dotrzymuje zobowiązań społecznych [ FOR]