Pokazywanie postów oznaczonych etykietą interwencjonizm. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą interwencjonizm. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 kwietnia 2011

Idzie nowe?


Urzędniczy apetyt na regulowanie każdej dziedziny naszego życia niesie katastrofalne skutki społeczne i gospodarcze. Niedawno zabrali się za przewóz osób, wysyłając kilka tysięcy ludzi na bezrobocie.


Czołowy organ europropagandy popełnił był króciutki tekst o taksówkarzach. Niby nic, a jakże symptomatyczne. Pełen napastliwości oraz niesprawiedliwych uogólnień artykuł traktuje o "lewych taksówkach, stosujących numer na walizkę". Brzmi całkiem jak relacja o zorganizowanej grupie oszustów, w chamski sposób naciągających naiwne emerytki w ciąży, dające sobie wyłudzać resztki pieniędzy na leki.

W rzeczywistości mowa jest o desperackich usiłowaniach zwyczajnego zarobkowania (rząd, poprzez swoje rozporządzenia

piątek, 15 kwietnia 2011

Psy na arenie


Interwencjonizm to wymysł wielkiego kapitału.


Wciąż pokutuje u nas fałszywa teza o konieczności chronienia konsumentów przed niecnymi zakusami i oszustwami wszechpotężnych kapitalistów. Chronić ma Państwo, tworząc dziesiątki instytucji nadzorujących. UOKiK, Sanepid, Inspekcja Pracy, Rzecznik Praw Konsumenta, UKE, NIK, GINB dniem i nocą w pocie czoła produkują taśmowo tony makulatury, żebyśmy byli bezpieczni. To niemożliwe przecież, żeby bez troskliwej opieki urzędnika ktokolwiek chciałby się zachowywać uczciwie i dostarczać możliwie najlepszy produkt. Należy kontrolować, nadzorować i wytykać wypaczenia. Te pozorne