Międzynarodowi komuszkowie załamują ręce nad ostatecznym "upadkiem Ameryki".
Minęło już pieć dni od "goverment shutdown" w U.S.A. Prawie milion pracowników rządu federalnego produkuje siarkowodór, dla odmiany, we własnych domach. Charytatywnie, bez nadzoru, rządowych pączków i "należnej" przerwy na kawę.
Czy wydarzyło się coś szczególnego, "świat się skończył"? Gadzinowe media w Polsce chóralnie zawodzą o "niedostępnych Parkach Narodowych, muzeach i pomnikach". Niedostępncyh? Yellowstone zniknęło, demoniczni "herbaciarze" przetopili









