Od dziecka jesteśmy tresowani, że demokracja to najdoskonalszy wynalazek ludzkości.
Nie dzieje się tak bez powodu. Mamy żyć w przekonaniu, że możemy coś zmienić, że udział w wyborach to nasz obowiązek, że im więcej osób głosuje, tym dojrzalszy i bardziej obywatelski system państwowy. Stąd pomysły wyborów dwudniowych, obniżania wieku wyborczego, głosowania przez internet (między pudelkiem a pornosem). Dajmy małpom brzytwę. Dobrze wiedzą, że więcej jest głupich niż mądrych, że im bardziej masowo, tym głupiej. A oto właśnie chodzi. Matołów można zachęcić, składając nierealne obietnice oraz puszczając propagandowe bąki na koszt naszych dzieci. Omamieni